Czy naszym dzieciom grozi fonoholizm?

               Fonoholizm to termin, który może być jeszcze mało znany. Pod tą nazwą kryje się patologiczne używanie telefonu. Wiele osób ma nałóg. Jedni alkoholowy, inny tytoniowy, a coraz więcej osób jest uzależnionych od telefonu. Nie wolno bagatelizować tego problemu, ponieważ zagraża on naszemu życiu i zdrowiu. Czy to zjawisko grozi także młodemu pokoleniu? Oczywiście, że tak! Dzieci, młodzież i dorosłych wpatrzonych w ekran telefonu możemy spotkać wszędzie: w autobusie, na ulicy, w sklepie, w szkole, w metrze, w restauracjach, w galeriach. W obecnym świecie telefon często zastępuje nam komputer. My osoby dorosłe jesteśmy wlepieni w jego ekran. Pamiętajmy, że przykład idzie z góry.
Współczesne telefony oferują nam mnóstwo aplikacji, stanowią okno na świat. Dzięki nim odbieramy i wysyłamy e-maile, robimy zdjęcia, czytamy informacje z kraju i ze świata, kontaktujemy się ze znajomymi. Wszystko to sprawia, że stały się naszym nieodłącznym atrybutem. Czy potrafilibyśmy funkcjonować dzień lub dwa bez telefonu? Jak dużo wysiłku kosztowałoby nas to? Czy bylibyśmy w stanie? To pytanie każdy z Was musi zadać sobie indywidualnie.
                My, osoby dorosłe powinnyśmy sprawować kontrolę nad ilością czasu spędzanego przez dziecko przed ekranem telefonu. Niestety w związku z szybkim tempem życia często telefon staje się zapychaczem czasu dziecka. Młode osoby dopominają się, wręcz żądają od rodziców zwiększania czasu na gry i korzystanie z telefonu. Gdy ich prośby nie zostaną spełnione, są niezadowoleni, sfrustrowani, a nawet wybuchają agresją.
W naszej pracy często widzimy dzieci, które mają 7-8 lat i chodzą z nosem w ekranie telefonu. Niestety stymulacja wysokimi technologiami już od najmłodszych lat ma negatywne skutki. Odsyłamy Was w tym miejscu do naszego artykułu, który opisuje ten problem szerzej.
Zbytnie zanurzenie się w świat cyfrowy, brak relacji face to face, to wszystko to z czym mogą spotkać się współcześni rodzice nastolatków.
               Symptomy nadużywania smartfona możemy rozpoznać po zachowaniu.
Dziecko:
– nie rozstaje się ze swoim telefonem;
– często robi sobie zdjęcia typu „selfie” i dzieli się nimi z innymi w sieci (umieszcza na social mediach);
– non stop sprawdza telefon, używa go, trzyma w dłoni;
– przerywa rozmowy w celu odebrania połączenia lub wiadomości;
– korzysta z telefonu w miejscach i sytuacjach, kiedy nie powinno (np.jadąc rowerem, przechodząc przez ulicę);
– ukrywa przed innymi czynności związane z używaniem telefonu komórkowego;
– realizuje czynności ze smartfonem w ręku.
               Zwracajmy uwagę na to, co robią nasze dzieci. Oczywiście nie zabraniamy korzystania z telefonu komórkowego, bo sami z niego korzystamy. Mimo wszystko zachowajmy „zdrowy rozsądek”, a to z pewnością zaprocentuje w przyszłości. Nie trzeba już od najmłodszych lat stymulować dziecka wysokimi technologiami. Są inne, o wiele ciekawsze formy spędzania wolnego czasu z dzieckiem.

/ 5.

Dodaj komentarz