Niepowodzenie szkolne okiem dziecka…

Niepowodzenia szkolne to z pewnością zmora dla nauczycieli, ale również i rodziców. Każdy pedagog, który przekazuje wiedzę uczniom ma nie lada wyzwanie, aby im przeciwdziałać. Często grono pedagogiczne zastanawia się, jakie mogą być ich przyczyny oraz jak pomoc dzieciom, które są zagrożone właśnie niepowodzeniami szkolnymi. Takie niepowodzenia szkolne mogą doprowadzić dziecko do załamania psychicznego, do spadku jego samooceny, a nawet do drugoroczności. Według bardzo cenionego i szanowanego pedagoga przyczyny takich niepowodzeń mogą być:
– społeczno – ekonomiczne, do których należy m.in. sytuacja materialna rodziny, warunki mieszkaniowe, wykształcenie rodziców.
– biopsychiczne możemy zaliczyć do nich m.in.: cechy charakteru dziecka, temperament, stan zdrowia, stopień rozwoju umysłowego
– pedagogiczne – w tej ostatniej grupie znajdują się: brak pomocy dydaktycznych, nieodpowiednia pracy i organizacja szkoły, nieprzygotowanie do lekcji nauczyciela, brak podnoszenia kwalifikacji nauczycieli.
Może na razie teorii wystarczy… Teraz przyjrzymy się bardziej temu, jak niepowodzenia szkolne wypływają na ucznia, który się z nimi boryka. Co ma zdobić nauczyciel, kiedy widzi, że takie niepowodzenia nie wpływają dobrze na ucznia, który przez nie czuje się niekomfortowo w klasie? Czy jest na to jeden sposób, który działa na wszystkich? Otóż naszym zdaniem niestety nie. Należy pamiętać, że każde dziecko jest inne. Jedni nie przywiążą do tego zbytnio uwagi, że nie mogą przyswoić materiału, a drudzy niestety mogą bardzo to przeżyć. Mogą obwiniać siebie za to, że coś jest z nimi nie „tak”. Przecież to nie prawda! Zdarzają się takie sytuacje, że uczeń, który ma problem z nauką, nie jest lubiany w klasie. Kiedy jest praca w grupach, to taka osoba często jest wybierana jako ostatnia. Takie zachowania osób z klasy również wpływają negatywnie na psychikę dziecka.
I tutaj ważną rolę odgrywa nauczyciel, który jest odpowiedzialny za cały proces nauczania. Jeśli nie ma sobie nic do zarzucenia (czynniki pedagogiczne), ma pełne pole do popisu, aby scalić klasę w taki sposób, by wszyscy czuli się w niej dobrze. Wychowawca klasy mówimy tutaj o edukacji wczesnoszkolnej, obserwuje i zna każdego ucznia. To on jako pierwszy powinien zauważyć, że uczeń sobie z czymś nie radzi. Aby uczeń nie stracił tej swojej wiary we własne siły, nauczyciel powinien wzmocnić jego mocniejsze strony. Przecież każdy je z nas ma ;). Świetnym rozwiązaniem jest wprowadzenie tutoringu rówieśniczego do pracy z dziećmi. Przyniesie on nie tylko pozytywną zmianę jakości pracy w klasie, ale również pomoże uczniom z niepowodzeniami szkolnymi. Pewnie jesteście ciekawi, bądź wiecie już, co to takiego. Ta metoda pracy polega na tym, że dzieci, które mają większą wiedzę lub umiejętności przekazują je dzieciom, które nie są jeszcze na takich poziomie rozwoju. Tutoring jest przeznaczony dla dzieci przedszkolnych i wczesnoszkolnych. Ma jeszcze jedną bardzo istotną zaletę otóż pomaga budować właściwe relacje i zbliża uczniów do siebie. Bardzo gorąco polecamy :).

/ 5.

Dodaj komentarz