Odżywianie dziecka. Czy mamy nad tym kontrolę?

4.9
(52)

Każde dziecko od przyjścia na świat jest uzależnione od rodziców. To oni od pierwszych chwil życia mają wpływ na to, jak odżywia się ich dziecko i w gruncie rzeczy w późniejszych latach stanowią wzór do naśladowania.
Odżywianie się dzieci to temat rzeka. Tym bardziej w czasach kiedy dzieci mają naturalną zdolność do tycia, gdyż nie są już tak aktywne ruchowo, jak było to kiedyś. Dziś już nikt nie spędza całych dni na boiskach, a przed ekranem komputera czy telefonu owszem. Po wakacjach wiele dzieci przybrało na wadze. Z czego to wynika? Odpowiedzcie sobie sami.
            Prawidłowe nawyki żywieniowe z pełnowartościowymi posiłkami powinny wypełniać dzień każdego dziecka. Niestety tak nie jest. Z własnych obserwacji możemy Wam napisać, że znaczna ilość dzieci w swoich śniadaniówkach zamiast zdrowych kanapek ma słodycze. Nie zobaczymy tam ani jednego owocu, ani warzywa. Jakby tego było mało, to całość popijają napojami o wysokiej zawartości cukru. Przecież to rodzice pakują drugie śniadanie dzieciom do szkoły. Dlaczego popełniacie ten błąd? Paczki chipsów, inne słone przekąski, butelki coli to, to czym wypełniony jest plecak kilkulatka. Jeśli dziecko z jakichś powodów nie ma tego w plecaku, często dostaje pieniądze od rodziców i swoje zapasy uzupełnia w sklepiku szkolnym.
            W szkolnej stołówce na palcach u jednej ręki można wymienić dzieci, które rzeczywiście zjadają obiady. Większość niestety nawet nie spróbuje, a już odnosi. Może warto porozmawiać z dzieckiem czy faktycznie zjada te obiady niż ot, tak marnować jedzenie. A może wynika to z faktu, że dzieci nie są przyzwyczajone do domowych obiadów, urozmaiconego jadłospisu. W wielu domach kuchnia jest na pokaz, nie korzysta się z niej w celu przyrządzenia obiadu. Aby się usprawiedliwić, wmawiamy sobie, że nie mamy czasu. Niestety nie jest to prawdą, bo chcąc odżywiać się smacznie i zdrowo musimy gotować w domu. Za wszelką cenę musimy stronić od kupowanych gotowych dań, które w swoim składzie mają całą tablicę Mendelejewa… Raz na jakiś czas oczywiście można, choć obserwując ludzi w sklepie, sami zobaczcie, że koszyki uginają się od „gotowców”. Przyrządzenie obiadu dla czteroosobowej rodziny wiąże się z wydatkiem kilkudziesięciu złotych. Wtedy mamy pewność, co jemy! Ciepłe, zdrowe, smaczne posiłki jedzone w rodzinnym gronie stanowią nie tylko wspólne spędzenie czasu, ale także doskonały moment do rozmowy.
            Życie w pośpiechu, w biegu sprawia, że zapominamy o ważnych sprawach. Zapychanie dzieci byle jakim jedzeniem nie doprowadzi do niczego dobrego. Trzeba wrócić do dawnych stereotypów, kiedy to w domu codziennie był ugotowany obiad czy to przez mamę, czy tatę. Nic nie zastąpi nam domowego jedzenia, w którego przygotowanie możemy też zaangażować dziecko lub całą rodzinę. To rodzice są odpowiedzialni za odżywianie dzieci i mają na to znaczący wpływ. Stanowią wzór do naśladowania. Dodatkowo powinni zaszczepić w dzieciach chęć poznawania nowych smaków. Angażować je do pracy w kuchni, przez co dzieci powinny wiedzieć, co jeść i jak zdrowo odżywiać się na co dzień. Musimy pamiętać, że zdrowie jest najważniejsze!

Zapraszamy do oceny

4.9 / 5. 52

Dodaj komentarz