Świetlica szkolna w obliczu wyzwań

Świetlica szkolna w obliczu wyzwań
5
(29)

Właśnie zaczyna się nowy rok szkolny, a wraz z nim świetlica szkolna stanie w obliczu nowych wyzwań. Nie wiemy, jak jest w Waszych świetlicach, ale u nas dzieci przydzielane są poziomami. Dlatego niejednokrotnie liczba dzieci przekracza możliwości lokalowe i kadrowe. Zazwyczaj świetlice to miejsca przepełnione, ale w większości przypadków wszystko jest zamiatane pod dywan. Stwarzane są sytuacje, że wszystko jest pięknie.
            Zwiększenie liczby dzieci w klasach związane z sytuacją międzynarodową skutkuje zwiększeniem ilości dzieci w świetlicy. Pojawia się też bariera językowa. Nikt się nad tym nie zastanawia, jaki stres przeżywają nauczyciele, którzy od 1 września pracują z nowymi dziećmi. U nas trzeba jak najszybciej zapamiętać około 200 nowych twarzy. Pierwsze dwa miesiące pracy potrafią wywołać bezsenność, rozdrażnienie i złość. Sytuacja stabilizuje się tak dopiero w listopadzie lub w grudniu. Kolejny powód, który spędza sen z powiek to wydawanie dzieci rodzicom lub ich opiekunom. Zanim pozna się wszystkich opiekunów dzieci, mija kilka dobrych miesięcy. Każdego trzeba weryfikować, co w sytuacji pandemicznej też stanowi problem. Nie można zapomnieć, że niektóre dzieci mają upoważnione kilka lub kilkanaście osób do odbioru. Przygotowanie list zbiorczych, ułożenie grafiku, żeby wszystko miało ręce i nogi to niełatwe zadanie. Kto nigdy nie pracował w świetlicy, tego nie zrozumie. Ten artykuł nie ma na celu narzekania, ale pokazania tego jak wygląda to od środka.
            Wszystko jest fajnie, jak trafia się do zespołu, z którym da się dogadać. Czasami jednak bywa tak, że występują zgrzyty. Każdy z nas jest inny, każdy z nas ma inne priorytety. Wiadomo, w świetlicy chodzi o to, aby dzieci mile spędziły czas, oczekując na odbiór przez rodziców bądź opiekunów. Niestety bywają takie dni, że niewiele da się zrobić z racji przepełnienia sali świetlicowej. Praca w świetlicy daje dużo możliwości, ale także jest wymagająca i stresująca. Kto, choć rok przepracował w tym miejscu, z pewnością poradzi sobie w każdym innym.
            Z własnych obserwacji musimy stwierdzić, że co roku przybywa dzieci niedostosowanych społecznie. Świetlica jest miejscem ich kumulacji. Z racji tego, że to miejsce zazwyczaj przepełnione czasem trudno zapanować nad rozrabiającymi dziećmi. Przytoczymy Wam tu może kilka przykładów z pierwszych klas. Ubiegłoroczne pierwszaki były baaardzo absorbujące. Kilku gagatków przeklinało, skakało po stołach, uciekało z sali świetlicowej, wpadało w furię. Na pewno każdy z Was w swojej pracy zetknął się z takimi dziećmi. Oczywiście wzywany był pedagog i psycholog szkolny, rozmowy z wychowawcą, z rodzicami. Niestety nic nie przynosiło efektu. Często rodzice starali się bronić swoich dzieci, a winy szukać w nauczycielu. Dzieci z dysfunkcjami i niedostosowane społecznie, nie powinny uczęszczać do świetlicy. Jest to miejsce nie dla nich. Trudno im się odnaleźć w tłumie hałasujących dzieci.
            Każdy rok szkolny stawia przed nami nowe wyzwania. Nauczyciele świetlicy są niedoceniani, a często bardziej wykwalifikowani. Każdego dnia mają ogrom pracy do ogarnięcia. Nie każdy potrafi sobie poradzić z odpowiedzialnością, jaką niesie ta praca. Nie każdy też nadaje się do tej pracy…

Zapraszamy do oceny

5 / 5. 29

Opublikuj komentarz

Catering dietetyczny Bydgoszcz Catering dietetyczny Częstochowa Catering dietetyczny Gdańsk Catering dietetyczny Gdynia Catering dietetyczny Katowice Catering dietetyczny Kraków Catering dietetyczny Łódź Catering dietetyczny Lublin Catering dietetyczny Olsztyn Catering dietetyczny Opole Catering dietetyczny Poznań Catering dietetyczny Rzeszów Catering dietetyczny Sopot Catering dietetyczny Szczecin Catering dietetyczny Toruń Catering dietetyczny Warszawa Catering dietetyczny Wrocław Catering dietetyczny Zielona Góra Catering dietetyczny Kielce Catering dietetyczny Białystok Catering dietetyczny Opole Catering dietetyczny Włocławek Laweta Warszawa Holowanie Warszawa Laweta Holowanie Laweta cena